Wywiady 

Wirtualna asystentka z pasją. Wywiad z Angeliką Buczek – właścicielką firmy Biurowe Sprawy

 Angelika Buczek to dziewczyna o wielu talentach i niesamowitej energii. W pracy formalistka a w wolnym czasie szalona rowerzystka, której nie przestraszy ani deszcz ani śnieg. 

Angelika, na co dzień piszesz bloga kwadraturaslowa.pl i jesteś wirtualną asystentką w swojej firmie Biurowe Sprawy. Jaka pasja łączy te czynności?  

Tą pasją jest pasja dzielenia się. Blog kwadraturaslowa.pl, który piszę od sześciu lat jest integralną częścią mojego życia i to właśnie na nim dzielę się nie tylko moim biznesem, ale również tym, co mnie otacza. Biurowe Sprawy natomiast to moje najmłodsze „dziecko”. To firma, dzięki której mogę dzielić się swoim czasem, umiejętnościami i kompetencjami. Za pośrednictwem strony biurowesprawy.pl oferuje szereg usług dostępnych online i bardzo przydatnych w efektywnym prowadzeniu biznesu. Wszystko co robię w swoim życiu, jest właśnie związane z pasją dzielenia się.

Wachlarz usług które oferujesz w firmie Biurowe Sprawy jest dosyć spory. Czy sama zajmujesz się wszystkim?

Tak, oferta usług jakie proponuje w mojej firmie biurowesprawy.pl jest dosyć spora, ponieważ dążę do tego, aby moi klienci byli obsłużeni kompleksowo. Większość z tych usług  jak np. prowadzenie biura czy obsługa sklepów internetowych wykonuje sama. Przy realizacji pozostałych korzystam z pomocy moich zaufanych współpracowników, bo wyznaję zasadę, że jak ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego.

Angelika, dlaczego zdecydowałaś się na świadczenie usług biurowych w formie pracy zdalnej?

Pomysł na pracę zdalną zrodził się we mnie już kilka lat temu, gdy przez jakiś czas pracowałam zdalnie jako copywriter dla jednej z krakowskich agencji interaktywnych. To było super doświadczenie i już wtedy bardzo spodobała mi się ta forma pracy. Ludzi, z którymi na co dzień współpracowałam widywałam bardzo rzadko. Często zdarzało się, że ich wygląd zupełnie nie pasował do ich głosu czy stylu kontaktu. Miałam zupełnie inne wyobrażenie o tym co robią i jak robią. To było bardzo interesujące, gdy poznaje się człowieka z zupełnie innej strony. Gdy zakończyłam współpracę z tą agencją, przez jakiś czas próbowałam znaleźć  taką formę zatrudnienia, ale to chyba jeszcze nie były czasy, gdy praca zdalna była tak popularna jak dziś. Ludzi się bali.

Jak myślisz, czego się bali?

Wydaje mi się, że najbardziej obawiali się zlecać coś osobie, której nie znają z bezpośredniego kontaktu i nawet nie wiedzą, jak ona wygląda. To już na samym początku współpracy może rodzić swego rodzaju nieufność, która rzutuje na przyszłe działania.

Czy dziś jest inaczej?

Tak, dziś jest już inaczej na rynku pracy.  Pracodawcy zaczęli doceniać możliwości, jakie niesie za sobą praca zdalna. Dużym plusem dla nich jest to, że nie muszą zapewniać specjalnie przystosowanego miejsca pracy, sprzętu czy drogiego oprogramowania. Bardzo często jest to współpraca na zasadzie B2B. Wiele asystentek, które oferują swoje usługi online jest zatrudnianych na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenie. Ja zdecydowałam się na  prowadzenie własnej firmy, dzięki czemu mogę działać kompleksowo.

Kto korzysta z usług wirtualnej asystentki?

Duże firmy zazwyczaj mają tego typu pracowników na miejscu. Z moich usług korzystają głównie osoby prywatne, które potrzebują pomocy w takich zwykłych codziennych sprawach oraz małe firmy, które są w trakcie rozwoju i nie stać je jeszcze na prowadzenie stałego biura.

Angelika, a skąd właściwie wziął się pomysł na bycie wirtualną asystentką?

Bardzo często słyszałam od znajomych, że nadaję się na asystentkę ale sama nigdy nie czułam, że mam predyspozycje do wykonywania tego zawodu. Życie jednak zaczęło weryfikować moje umiejętności i kompetencje. Coraz częściej docierały do mnie informacje, że poszukiwane są asystentki, które mogą pracować zdalnie. Pomyślałam, że jest to pomysł skrojony na moją miarę i postanowiłam, że na próbę dam ogłoszenie na zasadzie, że jak ktoś się  znajdzie to się znajdzie a jak nie, to trudno. I bardzo szybko ktoś się znalazł a zlecenia zaczęły wypadać systematycznie. Na początku pracowałam jako wolny strzelec a potem zaczęłam wszystko formalizować.

Co sprawia Ci największą trudność w prowadzeniu firmy Biurowe Sprawy ?

Praca zdalna daje mi dużą niezależność i swobodę ale równocześnie jest to praca bardzo trudna. Wymaga ogromnej samodyscypliny i szanowania swojego czasu oraz czasu ludzi, z którymi się współpracuje. Choć nie widzę swoich klientów to stale jestem z nimi w kontakcie i paradoksalnie, ten kontakt jest dla mnie najtrudniejszy. Często mam wrażenie, że gdzieś zatraciło się to, czego uczyli nas od najmłodszych lat, czyli zasady „proszę, dziękuje, przepraszam”. Brakuje mi też odpowiedniej pisowni, w której używa się znaków interpunkcyjnych czy wielkich liter. Zdarza się, że rozmawiam z osobami którzy chcą ze mną współpracować i piszą do mnie w taki sposób, jakby rozmawiali z koleżanką, którą znają od lat. Dla mnie jest to trochę dziwne, ponieważ ja nie znam tej osoby. Czasem przekracza to  moją granice komfortu, ale zwykle staram się od początku takiej relacji wyznaczać ramy, w których się poruszamy. Nigdy nie wiadomo czy ta osoba przedstawia jakąś firmę czy przedstawia siebie. Ja od małego dziecka byłam uczona, że trzeba dużo czytać, dużo mówić i dużo pisać, żeby wyrobić sobie dobre nawyki. To jak formułuję zdania i w jaki sposób w jaki rozmawiam z klientami stanowi moją wizytówkę. Ludzie często zaniedbują te swoje wizytówki i to niestety nie wygląda najlepiej. Może spowodować, że są źle odbierani. To jest moim zdaniem największy minus pracy online. Nigdy nie wiadomo kto jest pod drugiej stronie.

Jak sobie z tym radzisz? Czy dostosowujesz formę kontaktu do swoich klientów czy starasz się wymusić taką, która według Ciebie jest bardziej stosowna?

Na gruncie zawodowym jestem formalistką. Jeżeli reprezentuje firmę, to zawsze staram się to robić w sposób bardzo profesjonalny. Więc nawet, jeżeli ktoś napisze do mnie w sposób nieformalny to ja i tak kontynuuję moją rozmowę w sposób formalny. Robię tak, ponieważ nigdy nie wiemy co dalej będzie się działo z taką konwersacją, a jest ona przecież moją wizytówką.

Największe sukcesy w tej pracy?

Cieszę się z każdego mojego sukcesu. Bardzo podoba mi się, gdy dzięki mojej pracy firma z którą współpracuję „rośnie” i rozwija się, a ja dokładam do tego swoją cegiełkę. Im bardziej ta firma się rozwija to więcej korzyści ma pracodawca i ja jako pracownik.

Czym Twoje usługi wyróżniają się na tle innych tego tupu usług na rynku?

Moi klienci doceniają to, że jeżeli czegoś nie wiem, to otwarcie o tym komunikuję. Nie wstydzę się i nie krępuję mówić o tym, że czegoś nie potrafię zrobić. Moja praca jest często zależna od pracy innych osób, więc jeżeli ktoś mówi, że coś zrobi a tak naprawdę ostatecznie nie robi tego, bo się na tym nie zna to tylko dokłada mi pracy. Często wiąże się to z przekładaniem terminów i czas realizacji danego zadania wzrasta. Takie postępowanie jest bardzo nieodpowiedzialne. Ja staram się budować  swój biznes na wzajemnym szacunku i zaufaniu. Jak do tej pory to się sprawdza.

Angelika, czy jest ktoś, kto Cię inspiruje i jest dla Ciebie wzorem do naśladowania?

Tak. Moją największą inspiracją oraz wzorem do naśladowania są moi rodzice. To oni nauczyli mnie, że w życiu można osiągnąć wszystko to, co się chce. Wystarczy chcieć. Moi rodzice przyjechali sami ze wsi do miasta z dójką malutkich dzieci. Przez swoją pracę doszli do wszystkiego sami. Są przykładem na to, że z niczego można osiągnąć sukces. Ich życie jest dla mnie przykładem, który mnie mocno inspiruje i daje przysłowiowego kopa do działania.

Czy stosujesz jakąś formę reklamy? Jaki rodzaj reklamy Twoim zdaniem jest najbardziej skuteczny w dzisiejszych czasach?

Moim zdaniem najlepiej jest reklamować się na Facebooku. Nawet Instagram, który również polecam należy do Facebooka. Dobrym rozwiązaniem jest również podanie komuś swojej wizytówki w trakcie indywidualnej rozmowy. Ja często korzystam z reklamy grupach tematycznych, do których należę na Facebooku. Tam też uzyskuje wiele przydatnych informacji, które pomagają mi w prowadzeniu własnej firmy.

A jak odpoczywa Angelika – wirtualna asystentka? Czy odpoczynek w Twojej pracy jest ważny?

Odpoczynek jest dla mnie bardzo ważny. Był czas, gdy pracowałam na okrągło, ale dziś już wiem, że na dłuższą metę to bardzo niekorzystne dla organizmu.  Teraz regularnie jeżdżę na rowerze i ćwiczę jogę. Do jogi na początku podchodziłam trochę sceptycznie, ale poszłam kilka razy na zajęcia i gdy wyszłam z takim czystym umysłem i rozluźnionymi mięśniami to było fantastyczne uczucie. Zwłaszcza dla kogoś, kto większość dnia spędza siedząc przy biurku. Czysta przyjemność, rozluźnienie karku itp. Polecam, szczególnie wszystkim, którzy prowadzą siedzący tryb życia.

Angelika, dziękuję za wywiad i życzę dalszych sukcesów.

Ja również dziękuję.

—————————————————————–

LINKI

Biurowe Sprawy – http://biurowesprawy.pl/

Fanpage Biurowe Sprawy – https://www.facebook.com/biurowesprawy/

Blog kwadraturaslowa.pl – http://kwadraturaslowa.pl/category/kwadratura-slowa/

 

Wpisy powiązane

One Thought to “Wirtualna asystentka z pasją. Wywiad z Angeliką Buczek – właścicielką firmy Biurowe Sprawy”

  1. Bardzo inspirujący wywiad, super pozytywna i uczciwa osoba z tej Angeliki!

Leave a Comment